fbpx

Poznański Fyrtel – Poznań Miasto Doznań – dzieje się !

Szalony tramwaj linii 2 na Hetmańskiej, w niedzielę przemknął na czerwonym świetle. Inny kierowca autobusu podejrzany o kierowanie pod wpływem narkotyków, a jeszcze inny kierowca „przegubowca” pomylił trasę i wjechał z pasażerami na bulwary Warty. W tych okolicznościach przyrody wspomnienie o Armagedonie na remontowanej Naramowickiej to żadna nowość. Za to i ogólnie za całokształt dokonań na „niwie i dla sprawy” nasz JJ otrzymał nagrodę dla najlepszego Prezydenta Miasta od sobie znanego organizatora konkursu. W odpowiedzi na to, oraz decyzji JJ, że będzie przyjmował w gabinecie tylko osoby zaszczepione, ponad setka Poznaniaków zgromadziła się we wtorek pod jego domem, by złożyć hołd za dokonania, oraz otworzyć sobie żyły z rozpaczy, że nie dostąpią zaszczytu osobistego spotkania Wielkiego Prezydenta Miasta Poznania. Na szczęście Policja zapobiegła sprawnie zbiorowemu samobójstwu.

               Jak już jesteśmy przy pozytywnych informacjach to warto podkreślić otwarcie ogródków gastronomicznych. W związku z faktem, że nie każdy lokal ma miejsce na taki ogródek, władze miasta pozwoliły (w uzgodnieniu) by lokale tworzyły tzw. „satelitarne” ogródki i tam obsługiwały konsumentów. Super pomysł, zwłaszcza że lokal nie musi być w tej samej dzielnicy Poznania co ogródek. Czekamy aż JJ da przykład i przeniesie swoje biurko i fotel na zielone tereny nadwarciańskie. Zachowując oczywiście dystans społeczny, jak zwykle.

               Na Starym Rynku ma być wymieniania zabytkowa kostka brukowa, na podobnie wyglądającą ale nowoczesną. JJ łamie obcasy na starej, a wiadomo że Prezydent z oderwanym obcasem nie wygląda dostojnie.

               W podpoznańskich lasach jak i w całym województwie i kraju, trwa intensywna wycinka drzew. Jedni mówią, że z powodu suszy, inni że potrzebne są tereny pod projekty deweloperskie, a jeszcze inni że to złudzenie, bo więcej osób odwiedza lasy więc siłą rzeczy więcej widzą i stąd takie wrażenie. Czyli jak w starym dowcipie, gdzie na pytanie jeden rabin powie TAK, inny NIE, a trzeci powie „oddajcie kamienice”.

               Istnieje poważne zagrożenie, że Poznań dotknie wizyta Premiera, promującego Nowy Wał, czy Ład, czy coś w tym stylu. Wyrażam więc nadzieję, że wśród uczestników spotkania będą też osoby reprezentujące różne środowiska, które zadadzą panu Morawieckiemu pytania na miarę tych, które zadał pan Ptaszek z Lublina – największy producent kwiatów w Polsce. Był gospodarzem, było miło ale nie na kolanach ani nie wrogo. Tak na marginesie tych gospodarskich wizyt Premiera, to wszystko ładnie, tylko brakuje mi regionalnych tańców w tle i tradycyjnego chleba oraz soli na powitanie. Może to już niemodne?

Piszcie na kontakt@wielkopolska24.info z dopiskiem Poznański Fyrtel, lub komentujcie pod tekstem.

Benedykt Mossakowski

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *