fbpx

Warto przeczytać cz. 4

Zachęcam Was do zapoznania się z niezwykłą biografią pokornego kapłana – ojca Dolindo Ruotolo, a także z jego modlitwą o ogromnej mocy – „Jezu, Ty się tym zajmij” autorstwa Joanny Bątkiewicz-Brożek.

Dolindo przyszedł na świat 6 października 1882 roku w Neapolu. Wychował się w skrajnej nędzy, często cierpiąc głód.

W 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Jego życie wewnątrz kościoła od początku było bardzo trudne i naznaczone wieloma niesprawiedliwościami. Dwukrotnie zawieszany w funkcjach kapłańskich, z zakazem odprawiania Mszy Św. a nawet skierowany na badania psychiatryczne, nadal pozostawał wierny kościołowi a przede wszystkim swojej wierze.

Mimo wielkich sukcesów duszpasterskich, zarzucano mu zbyt nowoczesne metody głoszenia Słowa Bożego. Przedstawiał on bowiem Ewangelię w sposób możliwie najprostszy i bardzo obrazowy, tak by była przystępna dla każdego.

Ostateczne oczyszczenie z wszelkich zarzutów przyszło w 1937 r

Skupiał wokół siebie ludzi młodych i wykształconych, wielu przychodziło po porady duchowe. Ojciec Dolindo miał zwyczaj rozdawania ludziom obrazków świętych, na których ręcznie pisał jedno lub dwa zdania.Był to rodzaj przesłania duchowego, zawsze bardzo trafnego dla danej osoby. Ludzie mieli wrażenie, że rozpoznaje ich skrywane cierpienia, a także umacnia i oświeca. Posiadał ten sam dar czytania ludzkich dusz, co Ojciec Pio. Ten ostatni zwykł odsyłać pielgrzymów z Neapolu mówiąc im: „Po co do mnie przychodzicie, skoro macie u siebie świętego kapłana?!”.

Jednym z odesłanych pielgrzymów był polski hrabia Witold Laskowski, który ostatecznie nie spotkał się z ks. Dolindo.  Pewnego dnia w 1965 roku otrzymał jednak bardzo złe informacje na temat sytuacji w Polsce. Zaczął się gorliwie modlić do Matki Bożej prosząc o ratunek dla ojczyzny przez wstawiennictwo ks. Dolindo. Kilka dni później otrzymał od księdza Ruotolo obrazek Mat­ki Bożej, a na odwrocie tekst:

„Świat chyli się do upadku, ale Polska, dzię­ki nabożeństwom do Mego Niepokalanego Serca uwolni świat od straszliwej tyrani komunizmu, tak jak za czasów Sobieskiego z 20’ma tysiącami rycerzy wybawiła Europę od tyrani tureckiej. Powstanie z niej nowy Jan, który poza jej granicami, heroicznym wysiłkiem zerwie kajdany, nałożone przez tyranię komunizmu. Pamiętaj o tym. Błogosławię Polskę! Błogosławię Ciebie” – Ks. Dolindo

Sens tych słów zrozumiano dopiero po 1976 roku gdy papieżem został Jan Paweł II, a dopełniły się w 1989 po upadku komunizmu.Współpracownicy nieżyjącego już wówczas ojca Dolindo zaczęli szukać owej kartki z przepowiednią i po kilku miesiącach odnaleźli wśród dokumentów bliskiego przyjaciela Jana Pawła II, możliwe więc że papież znał jej treść.

Wracając do modlitwy oddania i zawierzenia Jezusowi, tak oto ojciec Dolindo przedstawił moment natchnięcia do jej napisania:

„Pamiętam dobrze, że kiedy pewnego dnia przyjąłem Komunię Świętą, usłyszałem wewnętrzny głos Jezusa: ‘Będę sam do ciebie mówił, ponieważ chcę wiele powiedzieć ludzkości …’”

Oto krótki fragment modlitwy: „Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczami: Jezu, Ty się tym zajmij. (…) Czyń tak we wszystkich swoich potrzebach; czyńcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie, ciągłe, ciche cuda. Poprzysięgam wam na moją Miłość. Zajmę się tym, zapewniam was”.

Znam wiele osób, które doceniają moc tego aktu zawierzenia, sama do nich należę.

Ksiądz Dolindo zmarł w 1970 roku w opinii świętości. Do końca życia, a był od kilku lat ciężko chory i sparaliżowany, pomagał ludziom słowem, czynem i modlitwą. W sprawach drobnych i wielkich.

Trwa jego proces beatyfikacyjny.

Książkę tę polecam nie tylko jako lekturę religijną, ale także opowieść o uniwersalnych wartościach i sensie walki o to, w co wierzymy.

Joanna Oszmian

Cytat na ten tydzień:

„Wiara jest odważnym, ryzykownym krokiem naszej wolności poza ciasny krąg tego, co zagwarantowane dowodami”

(ks. Tomas Halik)

Źródło fotografii – Wikipedia

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter