fbpx

Zagadkowa śmierć rapera z Obornik Wlkp.

Damian Krzymieniewski był młodym raperem pochodzącym z Obornik Wielkopolskich. Artysta występował pod pseudonimem „AntenA”. Publikował swoje utwory w sieci oraz udostępnił swój pierwszy teledysk. 25-latek zmarł w niejasnych okolicznościach, w następstwie imprezy, która odbyła się 20 marca w miejscowości Lipa, położonej ok. 9 km od Obornik Wlkp.

25-latek spotkał się ze znajomymi wieczorem w celu obejrzenia transmisji zawodów w policzkowaniu się „Punch Down”. Po imprezie miał wrócić na noc do domu rodzinnego.

Siostra zmarłego rapera poinformowała, że ostatnia wiadomość została przesłana przez Damiana wieczorem 20 marca.

O godz. 20:14 Damian wysłał nam zdjęcie, że zaczynają oglądać zawody, my wysłaliśmy, co my oglądamy i to była nasza ostatnia wiadomość

Następnego dnia okazało się, że z 25-latkiem nie ma kontaktu. Telefony od rodziny odbierali pozostali uczestnicy imprezy, którzy początkowo utrzymywali, że zmarły wciąż śpi z uwagi na ilość wypitego alkoholu. Następnie, znajomi rapera przekazali matce zmarłego informację, że syn się przewrócił w czasie imprezy.

Po przewiezieniu do szpitala w Pile okazało się, że artysta ma w mózgu dwa krwiaki. Mimo przeprowadzonej operacji pacjent po kilku dniach zmarł. Ostatecznie, pomysłodawca imprezy Kamil S. przyznał się, że w ramach zabawy uderzył Damiana, który w następstwie się przewrócił. Grę w punchdown zainicjować miał jednak zmarły artysta.

Początkowo, prokuratura zarzuciła Damianowi S. spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Następnie kwalifikacja czynu została zmieniona na nieszczęśliwy wypadek.

Foto: profil Youtube Damian AntenA Krzymieniewski

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *