
Sporą niefrasobliwością wykazał się mężczyzna, który 29 maja zostawił na stacji benzynowej portfel z dużą kwotą w środku.
Mieszkaniec gminy Dolsk udał się do toalety i odłożył portfel na umywalkę. Wychodząc, zapomniał o tym fakcie, w skutek czego stracił 6 tysięcy złotych, karty bankomatowe i dokumenty.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego w Śremie, którzy szybko wpadli na trop złodzieja.
“Okazał się nim 31-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego. Już następnego dnia, kryminalni udali się na teren powiatu, gdzie zatrzymali sprawcę kradzieży i odzyskali większość gotówki, która wróci do właściciela” – relacjonuje podinsp. Ewa Kasińska.
Winowajca opowiedział, że zauważył w toalecie portfel i gdy stwierdził, że jest w nim sporo gotówki, chciał zawołać kogoś z obsługi stacji. Po chwili jednak rozmyślił się, zabrał łup i wsiadł do swego samochodu.
Portfel wyrzucił po drodze na pobocze, zabierając wcześniej pieniądze.
W chwili zatrzymania przyznał, że część skradzionej kwoty zdążył już wydać na zakupy.
Sprawa będzie miała swój finał w sądzie.
W tym przypadku idealnie sprawdza się powiedzenie, że „okazja czyni złodzieja”.
