W dniu dzisiejszym po godzinie 13-tej na adres mailowy poznańskiej Konfederacji jak i Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu wpłynął mail z zawiadomieniem o bombie w poznańskiej siedzibie partii.
Przedstawiciele poznańskiej Konfederacji w odpowiedzi na liczne zapytanie mediów przesłali stosowne oświadczenie.
Dziś po godzinie 13-ej otrzymaliśmy maila o podłożeniu bomby w naszej siedzibie (w załączniku).To nie pierwszy raz jak ktoś próbuje zastraszyć ugrupowanie Konfederacji w Poznaniu. Wcześniej mieliśmy incydent z umazaną witryną lokalu, jakiś czas później napotkaliśmy wulgarne napisy na chodniku przed siedzibą poznańskiej Konfederacji. Poprzednie zdarzenia zbagatelizowaliśmy uważając je za zwykłą dziecinadę. Jakież było nasze zdziwienie, że maila o tej samej treści otrzymała również…policja. Komenda Miejska Policji w Poznaniu podjęła bardzo szybko interwencję, która jak mogliśmy przypuszczać okazała się fałszywym alarmem i głupim żartem, na całe szczęście. Ale okolicznym mieszkańcom do śmiechu nie było. My, jako ugrupowanie strachliwi nie jesteśmy, ale nękania i zakłócania spokoju mieszkańców w ten sposób nie możemy tolerować. Mamy nadzieję, że dowcipniś zostanie namierzony i przykładnie ukarany.Przypominamy również, że takie zastraszanie było w niedalekiej przeszłości, kiedy grożono lokalom, które miały chęć ugościć polityka Konfederacji – dr Sławomira Menztena. Wizyta w końcu znalazła gospodarza, ale wielu przedsiębiorców odmówiło lokalu ze względu na pogróżki.Ubolewamy, że tolerancyjne miasto, za które uchodzi Poznań, musi się wstydzić za co niektórych, bardzo niepoważnych mieszkańców.


