Ośrodek Rozwoju Edukacji, czyli publiczna placówka doskonalenia nauczycieli o zasięgu ogólnokrajowym, podległa Ministerstwu Edukacji Narodowej zorganizował szkolenie dla nauczycieli z edukacji zdrowotnej pt. „Różnorodność płciowa w szkole – obowiązki i możliwości wsparcia uczniów”. Jak relacjonuje Koalicja na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły podczas szkolenia miało dochodzić do promowania zmiennopłciowości – zwanej tranzycją.
W szkoleniu wzięło udział ok. 70 nauczycieli. Przedmiotem była edukacja zdrowotna. Celem szkolenia było omówienie tematu „różnorodność płciowa w szkole” – rozumiana jako zestaw obowiązków i możliwości, jakie nauczyciel ma wobec uczniów.
W trakcie szkolenia nauczyciele byli instruowani pod kontem tranzycji. Temat obejmował promocję tranzycji na trzech poziomach: społecznym – m.in. używanie imion i zaimków zgodnych z „odczuwaną tożsamością płciową” oraz dostęp do toalet według tej samej zasady; prawnym – w tym urzędową zmianę imienia na formę neutralną; a także medycznym, obejmującym zabiegi chirurgiczne takie jak amputacje czy kastracja.
Hanna Dobrowolska – koordynator Koalicji na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS) zaznaczyła, że wszystko dzieje się bez wiedzy rodziców.
– Zagrożenia drzemią w podstawie programowej, ale przede wszystkim w sposobie jej realizacji i w przekazywaniu treści nauczycielom, którzy dalej mają transmitować je uczniom z zastrzeżeniem, że rodzice nie zawsze muszą być tego świadomi. Takie treści padły na szkoleniu. Były one związane z promocją genderowej koncepcji płci, która zaprzecza obiektywnemu istnieniu płci biologicznej – podkreśliła Dobrowolska.
W odpowiedzi na te ustalenia KROPS przygotowała specjalny apel, który trafił do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, oraz do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Autorzy dokumentu domagają się m.in. likwidacji przedmiotu edukacja zdrowotna oraz przyjęcia ustawy zakazującej operacji zmiany płci u dzieci.
źródło – Nczas, KROPS
