Wacław Milewski z Poznania w niedzielę 3 maja skończy 100 lat. Pomimo zaawansowanego wieku wciąż prowadzi warsztat, który rozkręcił w okresie powojennym.
W wywiadzie z Głosem Wielkopolskim 100 latek podzielił się swoją receptą na długowieczność. Pracuje od 14 roku życia i — jak twierdzi — nie opuścił ani jednego dnia w pracy, poza okresem rehabilitacji po wypadku. Wacław Milewski w młodości ścigał się na motocyklach. W swoim czasie zdobył tytuły mistrza i wicemistrza Polski. Dziś Wacław Milewski skupia się na prowadzeniu warsztatu specjalizującym się w produkcji nietypowych wykrojników, tłoczników do metali oraz części do maszyn.
Recepta na długowieczność
Pan Wacław podkreśla, że receptą na zachowanie dobrej kondycji w tak zaawansowanym jest “przypadek”. Zaraz jednak podkreśla, że “praca jest lepsza niż gapienie się w ekran”. Jego zdaniem najgorsze jest ciągłe przeglądanie telefonu, co dziś dotyczy wielu Polaków. — Zawsze się coś robiło. Teraz wiele osób godzinami patrzy w komórkę. To jest najgorsze. Ja mam swój telefon od 15 lat, ale nie siedzę w nim ciągle —powiedział 100-latek.
źródło – Głos Wielkopolski
