Policja w toku śledztwa ustaliła nowe fakty na temat agresywnego obywatela Kolumbii, który napadł i pobił mieszkankę Kutna. Ze śledztwa wyłania się obraz człowieka, który miał wcześniej brać udział w walkach na froncie na Ukrainie. Według prokuratury – „wybuch agresji Kolumbijczyka miał związek z przeżyciami, do których tam doszło”.
Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna W toku niedawno przyjechał do Polski z Ukrainy.
“Ze zgromadzonego materiału oraz z tego, co powiedział wynika, że uczestniczył w walkach na froncie ukraińskim i można domniemywać, że wybuch agresji ma związek z przeżyciami, do których tam doszło. Tutaj konieczne będzie zbadanie go przez lekarzy i wydanie specjalistycznej opinii” — poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak.
Przypomnijmy, Kolumbijczyk zaczepił kobietę słownie na ulicy w Kutnie. Kobieta nie zareagowała, wtedy mężczyzna zaatakował ją i zaczął bić. Napastnik zmasakrował kobietę, ranną zostawił i uciekł z miejsca zdarzenia. Pobita kobieta z obrażeniami trafiła do szpitala w Kutnie. Więcej informacji o tym szokującym zdarzeniu tutaj.
