fbpx

Podwyżka 170% i co dalej?

baner_2
baner_2
previous arrow
next arrow

W ok.100 polskich gminach, w tym 80% wielkopolskich, cena gazu wzrosła do 170%. Regularnie protestują mieszkańcy, w tym 5 listopada w Tarnowie Podgórnym, padały okrzyki „Złodzieje” ,ale czy pod właściwym adresem?   Samorządowcy zwalają winę na PGNiG oraz ogólną sytuację rynkową i wykonują inne, pozorne działania. Prawda jest jednak okrutna i banalna zarazem dla odbiorców lokalnego monopolisty G.EN.GAZ ENERGIA (dalej-Gengaz)

Okrucieństwo polega na tym,że w tym sezonie już nikt nic nie zrobi i trzeba będzie płacić drakońskie stawki, lub marznąc, licząc że zima nie będzie sroga.Banał jest taki, że przyczyny leżą od minimum kilkunastu lat, także po stronie samorządów tych gmin oraz monopolisty krajowego PGNiG .Dochodzimy do sedna,dlaczego 98% odbiorców w Polsce ma podwyżki znacznie niższe niż te 2% odbiorców , którzy korzystają z sieci „Gengaz” itp.mniejszych jeszcze firm.   Winą samorządów jest fakt, że pozbyli się udziałów w budowanej przez „Gengaz” sieci przesyłowej i pozwolili,swymi dalszymi decyzjami,uzależnić się od prywatnego dostawcy energii.   Dzisiaj,państwowy monopolista PGNiG,chce zmusić te małe prywatne firmy, by udostępniły one,swe sieci przesyłowe dla swego gazu. „Gengaz” tego nie chce zrobić (trwa spór sądowy) więc PGNiG sprzedaje im gaz w cenie giełdowej czyli rynkowej,znacznie wyższej niż swym bezpośrednim odbiorcom,z którymi mają długoterminowe umowy.  Nie wiemy oczywiście,dlaczego „Gengaz” nie chce udostępnić swojej sieci krajowemu monopoliscie, lecz zwykle jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniądze.Przewiduje więc, że w ten czy inny sposób, PGNiG osiągnie swój cel, co nie znaczy że rachunki za gaz diametralnie się obniżą. Niemiecki „Gengaz” nie będzie chciał znacząco obniżyć swych zysków ( do czego ma prawo) i z pewnością podniesie opłaty stałe.   

Dzisiaj, jak „mleko się wylało”, jedynym skutecznym rozwiązaniem wydaje się działanie, gdzie PGNiG kupiło by te kilka małych spółeczek i zmonopolizował 100% rynku. Zakładam oczywiście że PiS czy inna władza, nie wypuści już z rąk ,tak strategicznej firmy. Samo hipotetyczne ,udostępnienie infrastruktury , może nie przynieść spodziewanego efektu z przyczyn wyżej wymienionych, ale wówczas ten zły to nie będzie państwowa firma czy samorząd, tylko prywatna, pazerna firma. Fakt że niemiecka , też nie przysporzy jej sympatii.   Dlaczego PGNiG od razu nie wykupi udziałów w tych małych firmach? Dzisiaj politycznie się to nie opłaca. Jutro, czyli przed wyborami, będą „zbawcami” nie tylko tych 100 gmin, ale znacznie większego elektoratu, ponieważ te prywatne sieci przesyłowe, dynamicznie się powiększają.   Podsumowanie: Samorządowcy z tych objętych drakońskimi podwyżkami , gmin, wykazali się brakiem perspektywistycznego myślenia i jak wieść gminna niesie, są „zblatowani” z „Gengaz” itp. firmami. PGNiG, jako monopolista, dąży do przejęcia 100% rynku gazu w Polsce, wywierając presję cenową na niepokorne spółki. Te zaś, chcą wygenerować maksymalny zysk z tej sytuacji. Mieszkańcy i instytucjonalni odbiorcy ich usług w tych gminach, są tylko mięsem armatnim w starciu, znacznie większych graczy. Samorządowcy, dbając o to, by ponownie być wybranymi, w obecnej kryzysowej sytuacji, odgrywają „teatrzyk dla ubogich”, choć sami nie są bez winy. Pewnie na tym , ta lista zarzutów się nie kończy, lecz z woli mieszkańców, winny odejść osoby, które wykorzystały niecnie zaufanie swych wyborców i teraz pierwsze krzyczą „łapać złodzieja”

Ryszard Oszmian

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
baner_2
baner_2
previous arrow
next arrow

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.