fbpx

Koncert w wykonaniu seniorów.

_
_
Dzień dziecka nie dla dziecka: Opowiadanie oparte na faktach. Przedstawia kilka lat życia chłopaka wychowanego przez zakonnice. Autor, w nietypowy i często zabawny sposób przedstawia konsekwencje dorastania poza rodzinnym domem. Jest to pełna wartkiej akcji opowieść z pikantnymi szczegółami właściwymi dla wieku dorastania. Świetna narracja aktorska dodaje kolorytu, sprawiając że opowiadania słucha się z prawdziwą przyjemnością. Pozostawia w słuchaczu chęć poznania dalszych losów głównego bohatera

Jak przystało na Galę, tak się stało  Koncert  będący reasime dokonaniom Seniorów w ramach PAS Anno Domini Senior 22, czyli Nasz wiek naszą siłą był na miarę powszechnych oczekiwań, o które zadbał muzyk i aranżer Michał Szóstek, który zaprosił do wspólnego przeżywania pięknych chwil członków swojego uznanego zespołu.

Wystąpił z doświadczonymi muzykami o wieloletnim stażu w tym doświadczonych występami zagranicznymi. Tym razem zespół zagrał w składzie Michał Szóstek – instrumenty .klawiszowe ,organy Hammonda, Grzegorz Kosmalski,- gitara basowa, Jacek Banach – perkusja, Eugeniusz Efenberg saksofon, klarnet, Jerzy Konopa i sax tenor, trąbka, Jacek Kośmiński trąbka.  Koncert był podsumowaniem rocznego programu edukacyjnego opartego na różnych ścieżkach ( muzycznej, turystycznej, literackiej, komputerowej, plastycznej, klubu dyskusji oksfordzkiej) w ramach Poznańskiej Akademii Senioralnej. Podsumowanie odbyło się w wymiarze muzycznym, plastycznym (aukcja) i poetyckim( recytacje wybranych wierszy). Na SZÓSTKĘ z solistami wykonał następujący repertuar. Utwór instrumentalny  rozpoczął muzyczne diapazony History of love, ,Agata Niedzielska zaśpiewała Rzuć to wszystko, co złe, do słów Katarzyny Sudoł  i muzyki Zbigniewa Wodeckiego to pełna optymizmu i życiowej energii, w  tekście wybranym zwraca się tak do jakiejś bliskiej osoby, jak i do wszystkich słuchaczy, którym przekazuje ogrom radości i pozwala bardziej optymistycznie spojrzeć na świat. Oryginał tego songu pochodzi z lat 70.tych. Pierwszy wykonawca  Zbigniew Wodecki próbował spojrzeć na świat przez różowe okulary z optymizmem, którego nikt nie jest w stanie zakłócić. 

Do mikrofonu w kolejności podszedł gitarzysta i wokalista Piotr Kuhn wykonując kompozycje Huberta Szymczyńskiego ”Ze mną bądź”. Była ona laureatką festiwalu w Sopocie, śpiewała w manierze rhythm and bluesowej  amerykanka Friedie Brawn. Polskie wersje zapamiętamy także z wykonań Elżbiety Igras, Zdzisławy Sośnickiej z grupą wokalną Filipinki i Huberta Szymczyńskiego z ABC Tym razem tez w manierze r a b zaśpiewał wyróżniający się timbrem głosu Kuhn, który jako drugi utwór wykonał ”Still got the blues”- Gary Moora, którego w sposób niemal perfekcyjny doskonale naśladował grając melizmaty na “płaczącej “gitarze. Nie było to nic wymuszonego, ale grał od siebie, a nie jak przystało u innych jak wypada.  Opowiadaj mi tak śpiewana przez Agatę Niedzielską z muzyką Z. Wodeckiego z tekstem Leszka Długosza daje wiele pytań o naszej egzystencji, z przeslaniem dającym nadzieję na godne życie. Drugim utworem śpiewanym przez Niedzielską był ”Autumn Leaves”,  To blues rockowa kompozycja Erica Claptona, którą już włączyły do swego repertuary śpiewając ” po swojemu” Paula Cole, Gabriella Quevedo, Eva Cassidy. 

Przykry to był tegoroczny listopad trzech piosenkarzy starszego pokolenia ,mający PESEL senioralny zmarli Edward Hulewicz, Maciej Kossowski i Jerzy Połomski. Jednego z Nich udało się muzycznie przypomnieć w piosence  Juliusza Loranca i Jonasza Kofty ”Wakacje z blondynką”. Podobnie jak utwór Gary Moora od siebie zaśpiewał Piotr  Kuhn.

M .Kossowski urodził sie11 lutego 1937 r. w Grudziądzu, śpiewał i grał na trąbce w zespołach Czerwono Czarni (1963 – 1967) i Tajfuny. Wyjechał na Stanów Zjednoczonych, zamarzył o karierze z amerykańskiego snu ,lecz nie udało się. W 2011 roku przyjechał do miasta rodzinnego i wykonał swój popularny repertuar, ale bez większego entuzjazmu został przyjęty. Po prostu przyjechał nie przygotowany do występu .Miał niezbyt dobre podkłady muzyczne i nawet poznański muzyk , którego wynajął ( a był w ekipie Wojtka Kordy, też występującego w Grudziądzu był bezradny wobec problemów technicznych).  Utwór  Erica Claptona Auturan Lesves zaśpiewała Agata Niedzielska wzorując się na trzech wokalistkach Pauli Cole, Gabryelli Querede ,Evie Cassiday. Wykazała , że w jej glosie rysuje się dobry potencjał.  Wybór właśnie takiego repertuaru pozwoli jej na przeszczepy wokalne od niejednej wokalistki. Małgorzata Głowacka  śpiewając ”Deszcz czyli jak się trudno rozstać” Władysława Szpilmana i Ildefonsa Konstantego Gałczyńskiego przypomniała nam nasza młodość. To były piosenki z melodią, które do dzisiaj zanotowaliśmy w naszych uszach wcześniej wykonywana przez Irenę Santor i Krystynę Prońko. Nie ośmielam się do jakichkolwiek porównań, bo jest w tych wyk onaniach osobisty element. Zaś propozycja Głowackiej należy do wykonań z jakimi borykają się wokalistki mające swoją przeszłość w teatrach muzycznych czy chórach operowych. Po prostu wykonanie poprawne.

Druga piosenka to Augustowskie noce muzyka. Franciszki Leszczyńskiej , słowa Andrzeja Tylczyńskiego ,która przez dziesięciolecia śpiewała Maria Koterbska.  Kolejny wykonawca to śpiewak z charakterystyczna vis komiką Sławomir Jaślar wykonał dwa bardzo różnorodne, acz dla niego charakterystyczne utwory,  ”Ach to był szał”( Gdy Duduś grał na saksofonie) I w Polskę idziemy. Ta pierwsza to kompozycja Jerzego Dudusia Matuszkiewicza ze słowami Wojciecha Młynarskiego daje spore możliwości muzykom i solistom ze środowiska jazzu i jazzujacego. Odkrył ją Przemysław Dyjakowski i jako pierwsza zaśpiewała i  nagrała Joanna Kniter.., a teraz wykonują młodsi i starsi jazzmani…  ”W Polskę idziemy” to ponadczasowy song z Kabaretu Duduś nagrodzony na festiwalu opolskim w 1971 roku. Jest on rozłożony przez Wiesława Gołasa i przez Młynarskiego, którzy zmieniali czterokrotnie tekst. Chodziło o idziemy, świetnie się bawimy. Tam jest pointa, bo jest monolog zamknięty w muzyce.   W oczekiwaniu na ciąg dalszy różnego rodzaju spektrum muzycznego – pop, rock, blues, jazz, alternative- oklaskami przywitaliśmy Zofię  Liwerską, która zaproponowała nam do wysłuchania aksamitny swingujący program pochodzący z repertuaru Dianny Krall i Elli Fitzgerald. ”The look of Love” to kompozycja jaka ukazała si 46 lat temu w wykonaniu  angielskiej grupy ABC .Ma on szczególne znaczenie dla polskich melomanów, bo właśnie on zwiastował rozpoczęcie Listy Przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia. To trzeci singiel z debiutanckiej płyty został wydany 14 maja 1982 r. To chwytliwa i melodyjna piosenka, a jednocześnie to największy (o ile nie jedyny) hit brytyjskiego zespołu, którą zaśpiewała także Diana Krall.  ”Whisper not” z rep. Elli Fitzgerard wykonywana jest przez wiele wokalistek czy grupy złożone z wybijających asie muzyków jazzowych (Roberta Gambarini, Havasa Veronika, Rachel Pince, Peggy Lee, Oscara Petersoan, Dizzy Gilespie). ”Cry me a river”, to też z repertuaru Diany Krall, kanadyjskiej wokalistki i pianistki jazzowej, obecnie mieszkającej w Stanach Zjednoczonych. Rozgłos zyskała w 1996 roku dzięki solowej płycie ”All for You” mianowanej do nagrody Grammy. Osiągnęła nakład miliona sprzedanych krążków, co jest w przypadku  muzyki jazzowej rzeczą niezwykłą. CD nagrała z towarzyszeniem London Symphony Orchestra. 

Zbliżamy się do finału. Przed nami pojawili się po raz kolejny śpiewający Zofia Liwerska, Piotr Kuhn i Agata Niedzielska. Zaśpiewali m.in. ”How night the moon” z rep. Elli Fitzgerard. ”Ale to będzie zabawa”- kompozycja poznaniaka Wojciecha Skowrońskiego, ”Oni zaraz przyjdą tu”- Tadeusza Nalepy i Bogdana Loebla oraz ”Isnt she Lovely” wylansowany przed lat przez Steviego Wondera.  Wyjątkowo ważnym wydarzeniem publicznym o charakterze prywatnym, było wręczenie nagród  tak zwanych “Wodników” , których fundatorem jest od 17 lat red .Krzysztof Wodniczak. To wyróżnienie dotyczy osób, które w szczególny sposób przez wiele lat współpracują z Nim, fundatorem w promowaniu twórczości estradowej zarówno polskiej jak i zagranicznej.
W latach ubiegłych Statuetki ‘WODNIKa otrzymali m.in. pośmiertnie Hanna Klenczon (dla brata Krzysztofa), Romuald Juliusz Wydrzycki (dla  brata Stryjeczego Czeslawa Niemena Wydrzyckiego), Piotr Schulz, Wojciech Korda, Grzegorz Kupczyk, Piotr Kałużny, Józef Skrzek, Grzegorz Tomczak Krystyna Prońko, Halina Frąckowiak, Danuta Mizgalska, Ewelina Rajchel, , Grzegorz Tomczak, gitarzyści Wojciech Hoffmann, Marek Raduli, Krzysztof Ścierański grupy wokalne Affabre Concinui,  Konsonans, Zespół Black Night, ambasador Andrzej Byrt, senator Ryszard Sławiński, szef Ery Jazzu Dionizy Piątkowski, dyrektor Teatru Muzycznego Przemysław Kieliszewski, publicysta Andrzej Wilowski,, krytyk muzyczny Andrzej Chylewski.

W tym roku do wyróżnionej rodziny WODNIKów dołączyli Karol Wyrębski, Michał Szóstek, Sławomir Jaślar. Gratulujemy znaleźć się w tak zacnym gronie to  niewątpliwy zaszczyt.
Przekonany jestem, że o tych sukcesach w dużej mierze zadecydowała udana współpraca z Radą Seniorów m. Poznania, gospodarzy Jeżyckiego Centrum Kultury p.p. Elżbiety i Karola Wyrębskich.                                                                                    

Krzysztof Wodniczak                                                                                   

zdjęcia Stanisław Wróblewski

Udostępnij
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
_
_