fbpx

Konfederacja w obronie poznańskich przedsiębiorców

_
_
Dzień dziecka nie dla dziecka: Opowiadanie oparte na faktach. Przedstawia kilka lat życia chłopaka wychowanego przez zakonnice. Autor, w nietypowy i często zabawny sposób przedstawia konsekwencje dorastania poza rodzinnym domem. Jest to pełna wartkiej akcji opowieść z pikantnymi szczegółami właściwymi dla wieku dorastania. Świetna narracja aktorska dodaje kolorytu, sprawiając że opowiadania słucha się z prawdziwą przyjemnością. Pozostawia w słuchaczu chęć poznania dalszych losów głównego bohatera

W dniu dzisiejszym odbyła się konferencja prasowa poznańskiej Konfederacji z udziałem przedsiębiorców poznańskiej gastronomii, którzy z powodu polityki miejskich władz są bliscy bankructwa i zamknięcia swoich biznesów.

Przedstawiciele Konfederacji wyjaśnili, że dzisiejszą konferencję prasową zwołali aby zwrócić uwagę mediów oraz władz miasta na tragiczną sytuację poznańskich przedsiębiorców prowadzących swoje biznesy – restauracje, kawiarnie, puby czy piekarnie – w centrum Poznania lub jego najbliższej okolicy.

Prowadzona od lat przez prezydenta Jacka Jaśkowiaka tzw. polityka “uspokajania ruchu w centrum” (polegająca m.in. na likwidacji miejsc parkingowych czy zmiany w zakresie organizacji ruchu), oraz nie kończące się remonty doprowadziły bardzo wielu przedsiębiorców na skraj bankructwa. Jednocześnie Ci często młodzi ludzie pozostawieni zostali sami sobie i pomimo licznych apeli władze miasta Poznania pozostają głuche na ich problemy – podkreśla Piotr Wawrzyniak z poznańskiej Konfederacji.

Marcin Kaczmarek prowadzący na poznańskiej Wildzie piekarnię zwrócił uwagę, iż od listopada zeszłego roku nastąpił 60-70 % spadek liczby klientów odwiedzających piekarnię, trwa to do dzisiaj. Obroty z kilku tysięcy spadły do kilkudziesięciu złotych dziennie.Wielokrotnie prosiliśmy miasto o jakąś i spotkaliśmy się tylko z głuchą ścianą.Po remontach natomiast pozostaną tylko piękne chodniki, zero zieleni i puste lokale. Tyle po nas pozostanie.

Prowadząca sąsiadującą kawiarnie podkreśliła, że nikogo nie interesuje to, że jest na dłuższy okres czasu zamykana woda a jak prowadzić kawiarnie nie mając dostępu do wody? Zamknięte drogi uniemożliwiają natomiast dostęp klientów do lokalu. Obecne działania władz miasta są całkowicie bezmyślne i zabijają poznańskich przedsiębiorców.

Na tragiczną politykę organizacji ruchu w mieście zwrócił uwagę Dariusz Szyndler: Podam przykład. Aby obecnie dojechać z Teatru Polskiego na ulicę Mielżyńskiego tj. ok. 100-150 metrów trzeba w tej chwili przejechać około dwóch kilometrów. Tak skomunikowano, tak zmieniono kierunki ruchu w mieście.

Z kolei Jacek Olszewski zwrócił uwagę, iż przejeżdżając przez dopiero co wyremontowaną ulicę Wierzbięcie można zauważyć, iż większość znajdujących się tam lokali użytkowych jest pusta i straszy napisami: na wynajem, sklep przeniesiono etc. i takie są skutki fatalnej polityki miasta. To samo ma miejsce w centrum.

Udostępnij
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
_
_