fbpx

Miasto Leszno przejmuje na własność najstarszy w Polsce aquapark – Akwawit.

Z końcem marca br. Miasto Leszno stało się właścicielem nieczynnej pływalni Akwawit oraz jej zaplecza.

Poza budynkiem sprzedaż dotyczyła też przyległego terenu, w tym parkingu pływalni. Spółka Centrum Konferencji i Rekreacji Akwawit otrzyma za obiekt 2 750 000 złotych podzielone na dwie raty: 2 150 000 w tym i 600 tysięcy złotych w przyszłym roku.


Basen zbudowała w 1993 r. firma Akwawit tworząc w mieście unikatowa markę, która przez niemal trzy dekady była wizytówką Leszna. Basen wybudowano przy zakładzie przemysłu spirytusowego, który był wiodącą firmą tej branży w kraju. Państwowe przedsiębiorstwo radziło sobie tak dobrze, że wkrótce pojawił się pomysł budowy obok pływalni, kompleksu sportowo-rekreacyjno-rehabilitacyjnego, a potem hotelu. Powstało z prawdziwego zdarzenia Centrum Konferencji i Rekreacji „Akwawit”, czyli hotel, restauracja, sale konferencyjne oraz SPA z saunami, kryte korty tenisowe. Ciepło z produkcji alkoholu pompowano do basenu obniżając koszty i tak intratnego wówczas interesu.


Przez lata była najnowocześniejszym tego typu obiektem w Polsce. Rocznie odwiedzało go około pół miliona osób. Cały kompleks przynosił przedsiębiorstwu co miesiąc wysokie pewne zyski. Dumą obiektu była najdłuższa w Europie zjeżdżalnia- oszklona, skręcona spiralnie rura mająca 136 metrów długości i 110 centymetrów średnicy. Sunęło się w niej z wysokości 15,5 metra z zawrotną prędkością przez około 30 sekund. Z czasem Akwawitowi wyrastała konkurencja spychając popularny aquapark na biznesową ,,mieliznę”. Duży obiekt wymagał nakładów inwestycyjnych, które przekreśliła prywatyzacja przedsiębiorstwa. Odcięto też ekonomiczną ,,aortę”, a więc system doprowadzania ciepła do pływalni wprost z produkcji alkoholu. Koszty rosły, a obroty spadały. Prywatny właściciel niestety nie inwestował w coraz bardziej wyeksploatowany obiekt zadowalając się czerpaniem zysków. Prywatyzacja obiektu z 2002 roku do dziś budzi w Lesznie niemałe emocje. Właścicielem, a przedtem jedynym dopuszczonym do negocjacji z Ministrem Skarbu Państwa, był Aleksander Gudzowaty swego czasu jeden z najbogatszych ludzi w Polsce, właściciel Bartimpeksu zajmującego się głównie handlem gazem z rosyjskim Gazpromem, później m.in. Grupy Brasco, która specjalizowała się w produkcji biokomponentów do paliw. Pikanterii dodaje fakt, że Minister Skarbu sprzedający Spółce Gudzowatego Akwawit za 53 miliony zł (spłacane w ratach przez pięć lat), Wiesław Kaczmarek z SLD, został kilka lat później prezesem jego spółki. W chwili prywatyzacji Akwawit był w doskonałej kondycji finansowej z zyskiem rocznym, mimo recesji, aż 6 milionów zł netto. Dekoniunktura i słabe efekty zarządzania obiektem doprowadziły w styczniu 2018 roku do zamknięcia basenu. Prezydent Leszna nie zgodził się bowiem na oczekiwania właścicieli zasilania z budżetu samorządowego kwotą 1,2 mln zł corocznie prywatnej firmy.
Wielomiesięczne negocjacje właśnie w końcu marca przyniosły efekt w postaci przejęcia podupadłego obiektu na własność samorządu Leszna.
Koszt remontu wstępnie wyliczany jest na ok. 26 milionów złotych przy zakupie ponad – 2,7 miliona. O kształcie nowej pływalni zdecydować ma koncepcja zlecona przez miasto. To od niej będzie zależała atrakcyjność odnowionego obiektu. Radni na ostatniej Sesji byli zgodni, że basen powinien łączyć funkcję sportową, rekreacyjną i rehabilitacyjną.
Wielu miłośników dobrodziejstwa terapii wodnej czeka niecierpliwie na ponowne uruchomienie pływalni. A póki co, w mieście trwa ożywiona dyskusja o aspekcie ekonomicznym przedsięwzięcia.

Tekst i foto Krystian Maćkowiak Leszno

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *