Na stronach rządowych pojawił się projekt ustawy ”o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej”. Pomimo szczytnego odniesienia projekt obejmuje szereg kontrowersyjnych i niebezpiecznych zapisków.
Założenia
Projekt umożliwia wprowadzenie dwóch stanów podwyższonej gotowości; stanu pogotowia(stan niższy), który może wprowadzić minister spraw wewnętrznych i administracji, albo wojewoda na swoim terenie. Stan nie może trwać dłużej niż 30 dni.
Oraz stan zagrożenia (stan wyższy), może go wprowadzić premier na terenie całego kraju lub jego części. Również i w tym przypadku stan ten ma obowiązywać nie dłużej niż 30 dni.
Trzeci stan jest tym, który jest określony w Konstytucji RP, terminem stan klęski żywiołowej.
Kontrowersyjne rozwiązania ujęte w projekcie;
-zawieszenia działalności gospodarczej określonych przedsiębiorców
-nakazie lub zakazie prowadzenia działalności gospodarczej określonego rodzaju
-zakazie okresowego podwyższania cen na towary lub usługi określonego rodzaju
-obowiązku poddania się badaniom lekarskim, leczeniu oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów, niezbędnych do zwalczania chorób zakaźnych oraz skutków skażeń chemicznych i promieniotwórczych
-obowiązku poddania się kwarantannie
-obowiązku opróżnienia lub zabezpieczenia lokali mieszkalnych bądź innych pomieszczeń
-dokonaniu przymusowych rozbiórek i wyburzeń budynków lub innych obiektów budowlanych albo ich części
Art. 228 Konstytucji przewiduje wyrównanie strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego , wolności i praw człowieka i obywatela. Projekt PiS-u przewiduje wyłączenie z obowiązku wypłaty odszkodowań ze strony Skarbu Państwa za poniesione straty.
Zarys przyszłego prawa autorstwa wiceministra administracji Macieja Wąsika ma umożliwić władzy to czego się nie udało osiągnąć podczas pandemii.
O czym mowa?
Coraz więcej osób prywatnych oraz przedsiębiorców wygrywa sprawy w sądzie z aparatem państwa. Powodem najczęściej jest niekonstytucyjność rozporządzeń ograniczających prawa i wolności. To właśnie pomijanie wprowadzenia konstytucyjnego stanu nadzwyczajnego ze wszystkimi tego skutkami, w szczególności tym, że władza jest zobowiązana do wypłaty odszkodowań za poniesione straty skutkują kolejną próbą wprowadzenia prawa, które miało by to ominąć.
Do projektu odniósł się mec. Jacek Wilk z Konfederacji.
To będzie nie jeden ale kolejne dwa szczególne quasi stany nadzwyczajne, za pomocą których będzie można ograniczać nasze prawa wpisane do konstytucji bez ustawy. Można będzie wprowadzać te niekonstytucyjne stany nadzwyczajne w postaci pogotowia i zagrożenia decyzją czy to ministra czy premiera czy nawet wojewody, a więc bez żadnej kontroli parlamentu, bez ustawy od tak po prostu sobie stwierdzają ci panowie pewnego dnia, że tutaj na tym obszarze albo w tym zakresie Konstytucja nie obowiązuje i obywatelu musisz się podporządkować policyjnym rygorom. To jest po prostu dekret policyjny o charakterze policyjnym. To jest prawo o charakterze szykany i akt prawny o charakterze terroru.– podsumował mec. Jacek Wilk.
Łukasz Kuk
