
Jak informuje portal nowytomysl.naszemiasto.pl, w ubiegły wtorek doszło do zatrzymania opiekunki w Punkcie Dziennej Opieki w Zbąszyniu.
Policję poinformowała jedna z mam, która przyszła odebrać swoje dziecko.
Kobieta zeznała, że 34-latka jest kompletnie pijana, co potwierdziło przeprowadzone badanie, wykazujące 3 promile alkoholu we krwi.
Miała ona w tym czasie pod opieką piątkę dzieci.
Jak informuje rzecznik nowotomyskiej policji „dzieci były całkowicie bezradne, ponieważ opiekunka tylko leżała”. W sprawie prowadzone jest postępowanie pod kątem narażenia na utratę zdrowia i życia.
Dziennikarzom portalu udało się uzyskać komentarz samej opiekunki:
“Jest mi bardzo przykro w związku z zaistniałą sytuacją. Mam obecnie wiele problemów prywatnych, o których nie chcę mówić. Wiem też, że to nie jest żadne usprawiedliwienie. Okazałam skruchę i rozmawiałam z rodzicami, którzy na ten moment niestety nie są w stanie mi wybaczyć. Zresztą nie dziwię się”
