fbpx

Żałoba w poznańskiej „Wyborczej”

_
_
Dzień dziecka nie dla dziecka: Opowiadanie oparte na faktach. Przedstawia kilka lat życia chłopaka wychowanego przez zakonnice. Autor, w nietypowy i często zabawny sposób przedstawia konsekwencje dorastania poza rodzinnym domem. Jest to pełna wartkiej akcji opowieść z pikantnymi szczegółami właściwymi dla wieku dorastania. Świetna narracja aktorska dodaje kolorytu, sprawiając że opowiadania słucha się z prawdziwą przyjemnością. Pozostawia w słuchaczu chęć poznania dalszych losów głównego bohatera

Stała się rzecz straszna, jak donosi lokalna „Wyborcza”.

Księgarnia z Łazarza – „Sursum Corda” zwyciężyła zdecydowanie w konkursie organizowanym przez Wydawnictwo Miejskie „Posnania”.

Dodatkowo „Sursum Corda” to według gazety księgarnia „prawicowa”. Na podium nie ma żadnej księgarni „lewicowej”. Może w Poznaniu takich brak, a może lewica nie kupuje książek. Przecież oni wszystko już wiedzą lepiej.

Ten wybór Poznaniaków to cios także w najlepszego Prezydenta Miasta – Jacka Jaśkowiaka. Będzie musiał dać tym „prawakom” nagrodę pieniężną, a przecież Marsze Równości są niedofinansowane, jak też hostel dla LGBT i mieszkania dla tych osób będących w kryzysie.

Dlatego „Wyborcza” jako obrońca praworządności w Poznaniu, proponuje by w przyszłości uniknąć tak skandalicznych rozstrzygnięć Poznaniaków.

Oprócz głosów mieszkańców miasta, będzie brana pod uwagę także „merytoryczna ocena pracy księgarni”, gdzie odpowiednio dobrana Kapituła wskaże najlepszą księgarnię.

„Sursum Corda” pozwalała sobie na organizację spotkań, zarówno z autorami książek, jak i – o zgrozo, z osobami typu prof. Pawłowicz czy Justyna Socha, która jest nieprzychylna działaniom Prezydenta Jaśkowiaka w zakresie promocji szczepień.

Tak głosi „Wyborcza”. Nie czepiajmy się więc ich zręcznego wymykania się kanonom prawdy, bo Stop-Nop, jak sama nazwa wskazuje, informuje o Niepożądanych Odczynach Poszczepiennych.

W „Sursum Corda” gazeta dostrzegła wśród tysięcy pozycji także wznowienia tytułu z okresu międzywojennego o wydźwięku antysemickim. Takie działania księgarni z Łazarza rzeczywiście są niedopuszczalne i przyszłoroczny wybór ulubionej księgarni Poznaniaków winien być dokonany już bez ich udziału, a w wyniku jedynie słusznego werdyktu Kapituły Konkursu.

Czytelników zachęcamy do odwiedzenia „Sursum Corda” dopóki jeszcze istnieje, by przekonać się osobiście że lokalna „Wyborcza” i Prezydent Jaśkowiak mają rację.

Niestety nie można księgarni wymówić lokalu, bo to prywatna własność, ale nasza światła lewica coś pewnie wymyśli.

Pamiętajmy o tym wszystkim przy wyborach.

Benedykt Mossakowski

Udostępnij
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
_
_