„Ekstremalne mrozy w Skandynawii”, „Bestia ze Wschodu”, „Wylał wrzątek przy temp. -30 °C, zobacz co się stało?”.
Jak co roku przy ataku zimy dziennikarze raczą Nas wyszukanymi tytułami. Zresztą podobnie jest latem, gdy nasilają się upały z tą różnicą, że wtedy dodatkowo duma się nad Globalnym Ociepleniem (zimą to niedobra jest). Nie będę tu się rozpisywał po raz kolejny nad GloCio i kto jest temu winien, mogę jedynie jako geograf napisać, że wpływ człowieka na klimat jest marginalny a zmiany klimatyczne na Ziemi są czymś zupełnie normalnym. Będę pisał o transformacji energetycznej, którą na siłę wdraża się w Europie przez lewicowych ekooszołomów i stojących za nimi lobbystów produkujących infrastrukturę dla tzw. Odnawialnych Źródeł Energii.
Głównymi producentami są (i tu niespodzianki nie będzie)… Niemcy! Dalej Holandia, Dania, Szwecja. Bardzo dobrze na rynku maja się Chiny, które korzystają z dobrodziejskich ustaw Łunii Jełoropejskiej. W Polsce mamy HIPAR i TESUP – Dawidy przy zachodnich Goliatach. Jasnym jest, że przy planach jakie mają nasze władze, bez względu na barwy polityczne, bo Morawiecki i Tusk grają w tym zakresie do jednej bramki, musimy kupować sprzęt od podmiotów zagranicznych (najlepiej za piniondze z KPO). Nikogo nie powinna więc dziwić afera z firmą Siemens jeszcze pod koniec ubiegłego roku. Plany są oczywiście wręcz rewolucyjne, bo oto mamy całkowicie odejść od paliw kopalnych a zastapić je tzw. „mixem energetycznym” złożonym z turbin wiatrowych, paneli fotowoltaicznych i biomasy. Dodatkowo w niedalekiej przyszłości (trzymajcie mnie, bo pęknę ze śmiechu) ma powstać w Polsce elektrownia atomowa. Miały być jeszcze pompy ciepła i gaz, ale to już poszło do lamusa. Geotermią zaś czy elektrowniami wodnymi nikt się nie frapuje.
Dla zobrazowania jak kształtuje się obecnie produkcja energii zamieszczam dwa schematy (dla Polski i Niemiec) :

Źródło – Centrum Informacji o Rynku Energii, podsumowanie 2021

Źródło – Centrum Informacji o Rynku Energii, podsumowanie 2021
I tu jak co roku przychodzi zima zła i ustawia do pionu zielonych ekologicznych komunistów a w prasie odnajdujemy tego typu artykuły:
https://bizblog.spidersweb.pl/cena-energii-mrozna-zima-pompy-ciepla
Tu przy okazji nie omieszkam się odnieść do bredni pismaków o najniższych w historii obecnie odnotowanych temperaturach w Skandynawii. Za przykład niech posłużą cytaty: „Najniższa temperatura w Szwecji, z 1966 roku, zanotowana w Vuoggatjålme wyniosła -52,6 stopnia.” oraz „Historyczny rekord ujemnej temperatury w Finlandii, czyli -51,5°C, padł w styczniu 1999 r. w Kittila w Laponii.” To tyle jeśli chodzi o wiarygodność prasy. Jak zwykle przy srogim ataku zimy próbuje się wybić druga grupa, tym razem zwolenników teorii, że Globalne Ocieplenie to ściema, tymczasem średnie temperatury stycznia w Polsce i na świecie rosną i przyjmijcie to do wiadomości.
Co jednak znamienne dla sytuacji, w której znalazła się Skandynawia (tak jak parę lat temu Niemcy) to fakt, że NIE DA SIĘ za pomocą OZE zapewnić dostaw energii i ciepła. Jeszcze nie tak dawno o szwedzkiej energetyce czytało się tak:
Tymczasem ekooszołomy służą za pożytecznych idiotów a na ich działaniach zyskują lobbyści, którym, spokojna głowa – zimno nigdy nie będzie. Zyskują też Chiny, które mają pakiety klimatyczne w czterech literach. Nas Polaków na taką transformację energetyczną jaką podpisali na zmianę rządzący przedstawiciele PO-PiSu po prostu nie stać a dopóki Polska węglem stoi i może okresowo ogrzać tyłki nordykom i Niemcom, to niech to robi.
Tymczasem po Poznaniu latają drony antysmogowe o wysublimowanej nazwie „Nosacz”, które ścigają trucicieli, najczęściej najbiedniejszych mieszkańców, którzy chcą mieć ciepło. Kwota całości mandatów powala – 12.5 tys. PLN, projekt kosztuje 2 mln PLN. Kurtyna!
Serwus!
Jacek Olszewski
P.S. W następnym odcinku o wyspach ciepła w Poznaniu i dlaczego pomimo mrozów nie ma smogu?
Źródło tytułowej fotografii: fot. Stian Lysberg Solum/NTB
