fbpx

Demonstracja poparcia dla Romana Protasiewicza w Poznaniu

Kilkanaście osób zebrało się dzisiaj pod Pomnikiem Adama Mickiewicza w Poznaniu, aby zademonstrować swoje poparcie dla białoruskiego aktywisty – Romana Protasiewicza. “Raman, jesteśmy z tobą” – takie było hasło dzisiejszej demonstracji.

Romana Protasiewicza to białoruski aktywista i twórca antyrządowego kanału informacyjnego Nexta. W poniedziałek 24 maja samolot, którym leciał Protasiewicz został zmuszony przez Białoruś do lądowania w Mińsku, ze względu na rzekome podłożenie bomby na pokładzie. Po wylądowaniu w Mińsku dziennikarz od razu został aresztowany przez białoruskie służby.

Dzisiaj w ramach wsparcia upominamy się o Protasiewicza , który powinien zostać zwolniony. Unia Europejska powinna reagować w sposób jednoznaczny i dość ostry. Unia Europejska powinna upomnieć się o obywatela który został zatrzymany w sposób niegodny i łamiąc wszystkie konwencje międzynarodowe. Żaden samolot nienależący do bandery białoruskiej i nie lądujący tam nie powinien być eskortowany i być zagrożony zestrzeleniem przez myśliwce. Tego typu rzeczy w XXI wieku w ogóle w Europie są nie do pomyślenia.

Mówił organizator demonstracji.

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

One thought on “Demonstracja poparcia dla Romana Protasiewicza w Poznaniu

  1. Ta demonstracja jest bez sensu.
    Pan Protasiewicz był koordynatorem protestów wymierzonych we władzę Białorusi, więc dla Łukaszenki jest wrogiem i niestety ukaranie Go jest punktem honoru. Z punktu widzenia Pana Łukaszenki nie może być pobłażliwy, ponieważ wtedy zacznie tracić władzę. Pan Roman powinien nie wchodzić na pokład tego samolotu i tyle…

    Rozumiem idee i wzniosłe cele osób walczących o demokrację na Białorusi ale:
    – Co z Łukaszenką jak odda władzę (prawdopodobnie miałby być osądzony i trafić do więzienia albo zostać zabitym – więc zrobi wszystko aby władzy nie stracić. Zwłaszcza, że historycznie np. strażnicy Bastylii w Paryżu mieli być nietykalni, a po otwarciu bramy zostali zamordowani. Car Mikołaj 2 wraz z rodziną miał oddać władzę i sobie żyć spokojnie – został zamordowany)
    – rewolta w celu przejęcia władzy jest po to, aby Ci co wywołali rewoltę mieli przywileje, a społeczeństwo i tak się nie liczy (np. z ostatnich dni: w Mali w zeszłym roku doszło do zamachu stanu, został wybrany tymczasowy prezydent i stworzył rząd do którego weszło dwóch organizatorów puczu. W ostatnich dniach, tych dwóch organizatorów zostało odsuniętych od rządu, więc znowu wojsko przejęło władzę…)
    – patrząc historycznie na Polskę to Powstanie Listopadowe wybuchło w momencie gdy Car był zadłużony w Księstwie Warszawskim, Powstanie Styczniowe było w momencie gdy Polacy zaczęli się bogacić – jak się te narodowe ruchy skończyły wszyscy wiemy. Oglądając ruch przygraniczny widziałem coraz więcej Białorusinów i przed próbą rewolucji słychać było o coraz większej współpracy Łukaszenki z UE więc możliwe, że za kilka lat byłyby faktycznie wolne wybory nadzorowane przez społeczność międzynarodową, a teraz można o tym zapomnieć
    – w Polsce rewolucja Solidarnościowa wbrew pozorom nie odsunęła komunistów od władzy, tylko zapewniła im nietykalność
    – wiele osób wzywających do równości i tolerancji chce przywilejów dla swojej grupy (żądanie parytetów na studiach technicznych bo tam jest mało kobiet a po nich się dużo zarabia – nie ważne, że kryteria przyjęcia dla wszystkich są takie same, musi tam być więcej kobiet więc trzeba im to ułatwić. Żądanie tolerancji dla osób LGBT i jednoczesne wyzywanie katolików i osób o konserwatywnych poglądach, niszczenie elewacji kościołów. Żądanie przywilejów dla Afroamerykanów ponieważ oni byli tak krzywdzeni więc teraz im się należy…)

    Odpowiedzialność za wydarzenia na Białorusi spada niestety min. na Polskę, Litwę i Łotwę ponieważ władze tych państw podsycały do demonstracji i walki. (Tak samo jak za zniszczenie Warszawy, śmierć 200 tyś cywilów, śmierć 10 tyś. patriotów stających do walki podczas Powstania Warszawskiego odpowiada gen. Tadeusz “Bór” Komorowski) – nie można, pod żadnym pozorem pozwolić aby młodzi ludzie, nieprzygotowani, bez planu ruszyli przeciwko okupantowi, który ma przewagę liczebną, zbrojną i jest lepiej zorganizowany. Zrzucanie winy na Łukaszenkę porównuję do obwiniania szefa firmy o samobójstwo pracownika, który stracił pracę przez ubliżanie szefowi.

    Polska wypowiadając się o Białorusi i żądając sankcji robi największy możliwy błąd polityczny. Obecnie przez Białoruś przechodzą ważne dla Polski szlaki handlowe na których Polska zarabia gigantyczne pieniądze (wg. gazety Rzeczpospolita na samej trasie do Chin zarabiamy 48 mld $ rocznie). Jak Łukaszenko je zamknie to Polska je straci na rzecz Węgier, Czech i Litwy.
    Dzięki Białorusi udawało się po części obchodzić embargo nakładane na Polskę przez Rosję – zrezygnujmy z tego i doprowadźmy sadowników i rolników do problemów finansowych – w Warszawie tego nie odczujemy. Dzięki dobrym kontaktom z Białorusią wielu studentów i ludzi zza wschodniej granicy może studiować i pracować w Polsce – jak będziemy pomagać Białorusinom jak Łukaszenko faktycznie zamknie granicę?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *