fbpx

“JOWITA”, sprawa czysta jak wiatraki. 

_
_
Dzień dziecka nie dla dziecka: Opowiadanie oparte na faktach. Przedstawia kilka lat życia chłopaka wychowanego przez zakonnice. Autor, w nietypowy i często zabawny sposób przedstawia konsekwencje dorastania poza rodzinnym domem. Jest to pełna wartkiej akcji opowieść z pikantnymi szczegółami właściwymi dla wieku dorastania. Świetna narracja aktorska dodaje kolorytu, sprawiając że opowiadania słucha się z prawdziwą przyjemnością. Pozostawia w słuchaczu chęć poznania dalszych losów głównego bohatera

Dom Studencki “Jowita” w Poznaniu władze UAM przeznaczyły do likwidacji i dalszej sprzedaży. Działka niezwykle atrakcyjnie położona może przynieść spore korzyści finansowe UAM. 

Dlaczego więc Studencka Inicjatywa Mieszkaniowa protestuje i okupuje budynek? 

W tle są, bezpodstawne pewnie, podejrzenia że: 

– roszczenia spółki zarejestrowanej na Cyprze (raj podatkowy) której właściciel jest nieznany, są związane z chęcią przejęcia praw do działki. 

– nie wykonywano od lat remontów “Jowity” by obniżyć jej wartość. 

– ekspertyzę dotyczącą dalszego losu “Jowity” władze UAM zleciły, bez procedur konkursowych, innej spółce, której werdykt brzmiał: DO WYBURZENIA. 

– jest już kilku chętnych deweloperów na tę działkę, którzy chętnie kupią własność Skarbu Państwa za pośrednictwem UAM na obopólnie korzystnych warunkach. 

Zwrot “obopólnie korzystne warunki” jest o tyle ciekawy, że jeden z decydentów UAM używa samochodu TESLA za około pół miliona złotych, a zarobki w oświacie i budżetówce mają dopiero wzrosnąć. 

Zawiść studentów (i ich podżegaczy) jest tym bardziej nieuzasadniona, że nikt nikomu nie może zabraniać dbać o klimat, używając ekologicznych samochodów. Zwłaszcza, że za naszą wschodnią granicą

trwa wojna i czołgi oraz inne działania emitują dużo zanieczyszczeń. 

Benedykt Mossakowski 

fot. wikipedia 

Udostępnij
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
_
_