fbpx

„Kuchenne rewolucje” nie pomogły.

_
_
Dzień dziecka nie dla dziecka: Opowiadanie oparte na faktach. Przedstawia kilka lat życia chłopaka wychowanego przez zakonnice. Autor, w nietypowy i często zabawny sposób przedstawia konsekwencje dorastania poza rodzinnym domem. Jest to pełna wartkiej akcji opowieść z pikantnymi szczegółami właściwymi dla wieku dorastania. Świetna narracja aktorska dodaje kolorytu, sprawiając że opowiadania słucha się z prawdziwą przyjemnością. Pozostawia w słuchaczu chęć poznania dalszych losów głównego bohatera

Jak poinformował w mediach społecznościowych właściciel Baru Metka, kończy on po siedemnastu latach swoją działalność.

– Coś się kończy, a coś zaczyna… To było ciekawe 17 lat Baru Metka (wcześniej Gospoda Zapiecek) na poznańskich Jeżycach. Jak to w biznesie bywa, raz lepiej, raz gorzej, ale nigdy nie było nudno! To dzięki Wam, drodzy goście, mieliśmy motywacje do działania. Przyszedł czas pożegnania, a tym samym podziękowania Wam za te wspólnie spędzone lata. Bar Metka czynny już tylko do piątku (22.12.2023) i zamykamy interes, zatem wpadajcie na pożegnalną poznańską szamę.

Do zamknięcia lokalu dochodzi ze względów ekonomicznych, gdyż klientów od dłuższego czasu było po prostu zbyt mało. Jednym z – jak się okazuje nielicznych – był mój mąż, który lubił tam wpadać na małe co nieco i zawsze sobie te wizyty chwalił.

Lokal wcześniej nazywał się Gospoda Zapiecek, lecz Magda Gessler zmieniła ją na Bar Metka, która to nazwa funkcjonuje do końca działalności.

Szkoda, że z mapy Poznania powoli znikają miejsca, które są w jakiś sposób charakterystyczne. Może nowe pokolenia mają już inne gusta kulinarne, a wszechobecne fast-foody skutecznie będą wypierać stare, dobre smaki?

Fot. Bar „Metka”

Udostępnij
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
_
_