Alfabetycznie, zdań kilka na temat osób z którymi kontakt miałem i tak ich zapamiętałem.
Jeśli widzisz ich inaczej to napisz w komentarzu, lub „polajkuj” jeśli się zgadzasz.
KRYSTYNA FELDMAN
Niezapomniane role Nikifora, czy babki Kiepskiej, a także niezliczone role teatralne w poznańskim Teatrze Nowym, to tylko jedna strona postaci.
Spotykałem ją często prywatnie, bo jadaliśmy w tej samej stołówce uniwersyteckiej koło Zamku na Świętym Marcinie,
Ja wrzucałem tam w siebie wuchtę pyrów i mięcha, a pani Krystyna często zadowalała się zupką i kompotem. Robiłem więc nieraz „niekiepską” wymianę menu.
Na deskach teatru pełna wigoru i energii, prywatnie bardzo skromna, stroniąca od atencji. Szkoda, że takich pozytywnych osób już coraz mniej.
Benedykt Mossakowski
(fot. Wikipedia)
